_BLOG lilla - e-blogi.pl
_Blog lilla
4 2011-12-31

No to ja się zaraz zbieram do znajomych, jeszcze tylko umyję włosy, pomaluje się i mogę ruszać. Życzę wszystkim udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! :)


Jutro pewnie nic nie będę pamiętać, ale co tam. Będziemy nagrywać, hehehe.


3 2011-12-30


Popołudnie spędzone miło w gronie przyjaciół, chyba tego właśnie potrzebowałam :) Później na spacer z moimi psiakami, przeleciały mnie po całej łące, więc moje buty nadają się do prania. Ale z drugiej strony to dobrze, przynajmniej zrzuciłam trochę kilogramów, w te święta babcia nie mogła się powstrzymać żeby we mnie nie wpychać tyle jedzenia.


Na wieczór mam zaplanowane spotkanie z przyjacielem, wraca dzisiaj z Barcelony. Przez to, że tak dawno go nie widziałam chyba wpadłam w depresje. Zauważyłam, że jak nie ma go obok mnie, mam kiepski humor. Poprawia mi się dopiero wtedy, kiedy go przytulę.. Coś mi się wydaje, że czuję do niego coś więcej niż tylko przyjaźń.


Myślałam nad przyłączeniem się do PCK. Interesuje się pierwszą pomocą, ale jest jeden mały problem. Mdleje na widok krwi.. Gdyby nie to, już dawno byłabym w PCK. To mnie powstrzymuje. 


Gdyby napadało trochę śniegu, poszłabym porobić zdjęcia, a tak chlapy nie będę fotografować.. Ale może jutro wybiorę się pojeździć.



2 2011-12-29

W nocy w ogóle nie mogłam zasnąć. Położyłam się trochę po północy, ale i tak nie zasnęłam. Najpierw było mi gorąco, jak się odkryłam to zimno i tak w kółko. Później zachciało mi się jeść, więc zeszłam na dół i zrobiłam sobie budyń. Jak wróciłam na górę to otworzyłam okno, wzięłam koc i usiadłam na parapecie. Siedziałam tak chyba z dwie godziny, aż w końcu zrobiło mi się zimno. Zasnęłam o 5, a obudziłam się o 9, a raczej ktoś mnie obudził.. Oczywiście mama już mi zaplanowała co mam dzisiaj zrobić. Umyłam się i zjadłam coś w pośpiechu, potem szybko do sklepu, na pocztę, do cioci, znowu do sklepu. Na koniec na chwilę zajrzałam do stajni i wróciłam do domu. Zleciały mi na tym dwie godziny.


Dowiedziałam się, że moi rodzice się rozwodzą. Zajebiście.. Niby widziałam już od dawna, że coś się szykuje, ale nie wiedziałam, że to aż tak poważnie wygląda. Na dodatek mieli mnie zamiar poinformować o tym dopiero przed samą rozprawą. No bez przesady, nie mam 10 lat, potrafię chyba niektóre rzeczy zrozumieć? Już nie chodzi mi nawet o sam rozwód, ale o to, że mi nie ufają. Ciekawe jak teraz będzie wyglądało moje życie. Z kim będę mieszkać? Będę odwiedzać jednego z rodziców dwa razy w tygodniu?..


Muszę się przejść, przemyśleć to wszystko, bo mam taki bajzel w głowie, że nie ogarniam nawet swoich myśli.


1 2011-12-28

Cześć ;) Założyłam bloga, bo niespodziewanie ogarnęła mnie potrzeba wypisania się, opowiedzenia o sobie, czy coś w tym rodzaju. Nie wiadomo, jak długo będę pisać. To zależy tylko od tego, jak szybko mi się znudzi. Jak się tak siedzi samemu w czterech ścianach to różne pomysły przychodzą do głowy, mi wpadł akurat taki z blogiem. Co prawda nie jestem jakoś szczególnie obeznana w pisaniu pamiętników, bo nigdy tego nie robiłam, ale, kto wie, może jednak coś z tego wyjdzie?


Na początek muszę się wyżalić nad moim imieniem.. Liliana. Ohyda. Chciałabym się nazywać Ania, Karolina, Marta, Kasia, Aleksandra, Iza, Gosia, a nawet Emanuela, ale nie Liliana! No ale cóż, imienia się nie wybiera, więc taki mój pech, że nazwano mnie właśnie tak. Wszyscy mówią do mnie Lila, co mi bardziej odpowiada. W 2012 roku skończę 16 lat. Trzeba by było zacząć zastanawiać się nad wyborem liceum, ale jakoś kompletnie nie mam do tego głowy, a testy już blisko. Mieszkam na wsi, co z jednej strony jest mega fajne, ale z drugiej nie tak bardzo. Minusy są takie, że muszę dojeżdżać do szkoły, mam daleko do miasta i jakiejkolwiek cywilizacji. Plusem jest to, że mam wokół siebie naturę i w każdej chwili mogę wyjść na długi spacer po polach, nad jezioro, i tak dalej. W lato jest cudownie! Więc nie jest tak źle :)


Moja rodzina nie jest jakoś szczególnie biedna, ale bywało lepiej. W wakacje dorabiam sobie roznosząc gazety i trochę kaski wpada. Mam jedno największe hobby, które chyba nigdy nie przestanie mnie interesować, a mianowicie jeździectwo. I to jest kolejnym plusem mieszkania na wsi. Mogę swobodnie jeździć, nie muszę jechać do stadniny, ani nic z tych rzeczy. Drugą pasją jest fotografowanie, uwielbiam to po prostu! Marzy mi się lustrzanka na urodziny.


To by było na tyle. Pewnie jutro dodam coś nowego, a jak na razie walnę się z laptopem i kubkiem gorącej czekolady na łóżko i obejrzę jakiś film. :)


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]